W ciemna noc w gęstym lesie siedzą 2 sowy na gałezi. Cisza jak makiem zasiał, siedzą tak i siedzą i nagle jedna sie odzywa - huuuu huuuuuuuuuuuuuuu!! a druga na to - k***a ale mnie przestraszyłaś!
i widzi a tu leci bocian. Bociek zagaduje. -Cze orzeł
co robisz? -Luzacze! -Jak to luzaczysz? -Widzisz tą skarpę? No to ja
sobie z niej skacze lece swobodnym lotem i dopiero 5 m nad ziemią rozkładam
skrzydła. -Ja jak fajnie moge z tobą poluzaczyć? -No to hop!!! Idzie
wilk i widzi siedzących na skarpie orła i bociana. -Cze co
robicie? -Luzaczymy. -Jak? -Widzisz tą skarpę? No to sobie z niej
skaczemy lecimy swobodnym lotem i dopiero 5 m nad ziemią rozkładamy
skrzydła. -Jakie luzaki, moge z wami? -No to hop. 5 m nad
ziemią: -Wilk a ty w ogóle masz skrzydła? -Nie... -Kurcze ty to dopiero
luzak jesteś!
Szczur narzeka: - Nie ma sprawiedliwości na świecie... Popatrz, ty masz futerko, ja mam futerko... ty masz cztery łapki, ja mam cztery łapki... ty masz ogonek, ja mam ogonek... ja mam dwa sterczące ząbki z przodu i ty też... a to ciebie wszyscy głaszczą i kochają, a na mnie polują, sypią trutki i nasyłają koty... - Bo ty szczurku, masz public relations do d**y.