Humor i Dowcipy / Na miękko i twardo!
Pozdrowienia z Sopotu
" ... mamo, jest super, dużo słońca itp. "
Ps. na straganch mnóstwo pamiątek z Sandomierza i Południa Polski...
Ps. na straganch mnóstwo pamiątek z Sandomierza i Południa Polski...
Dwaj znajomi siedzą w barze
Jeden mówi do drugiego:
- Czy wiesz, że mój kumpel ma złoty kibel?
- Chyba za dużo wypiłeś – odpowiada drugi.
- Nie wierzysz? No to Ci pokażę.
Idą do kumpla. Pukają do drzwi. Otwiera im mały chłopiec i woła:
- Tato! Przyszedł ten pan, co Ci wczoraj w puzon narobił ...
- Czy wiesz, że mój kumpel ma złoty kibel?
- Chyba za dużo wypiłeś – odpowiada drugi.
- Nie wierzysz? No to Ci pokażę.
Idą do kumpla. Pukają do drzwi. Otwiera im mały chłopiec i woła:
- Tato! Przyszedł ten pan, co Ci wczoraj w puzon narobił ...
Żacy chodzili
od drzwi do drzwi i śpiewali, a w zamian dostawali jaja i pokarm.
Większość międzynarodowych
korporacji nie pozwala członkom swoich zarządów wejść na pokład tego samego samolotu, ale polskie spółki podobnych zasad nie stosują.
Bo Polskie Spółki nie latają...
Bo Polskie Spółki nie latają...
Mój mąż powiedział wczoraj
że jestem strasznie brzydka.
- Tak powiedział?
- No nie dosłownie. Jak przyniosłam mu rano śniadanie do łóżka, spojrzał na mnie i powiedział, że przy mnie czuje się przynajmniej jak prezydent.
- Tak powiedział?
- No nie dosłownie. Jak przyniosłam mu rano śniadanie do łóżka, spojrzał na mnie i powiedział, że przy mnie czuje się przynajmniej jak prezydent.
Kupiłem telewizor 3D
Okulary mam swoje. Dobre oprawvki vogue, a szkła minus 3,5.
Wiadro
Pijany facet po piątym piwie wychodzi do toalety. Jakieś 2 minuty po tym knajpą wstrząsa mrożący krew w żyłach krzyk dobywający się z kibelka. Za jakieś pięć minut znowu. W końcu barman nie wytrzymał i idzie sprawdzić, patrzy, siedzi tam ten facet, więc pyta go:
- Czemu się pan tak drze?
A facet:
- Panie, usiadłem na kibelku, zrobiłem, co trzeba, spuszczam wodę... i jak mnie coś nie ściśnie za jaja! Za chwilę znowu - ciagnę tę wajchę - i jak mnie nie ściśnie!
- Bo to nie kibel, idioto, tylko wiadro od mopa...
- Czemu się pan tak drze?
A facet:
- Panie, usiadłem na kibelku, zrobiłem, co trzeba, spuszczam wodę... i jak mnie coś nie ściśnie za jaja! Za chwilę znowu - ciagnę tę wajchę - i jak mnie nie ściśnie!
- Bo to nie kibel, idioto, tylko wiadro od mopa...
Automatem telefonicznym a wyborami?
Automatem telefonicznym a wyborami?
- W automacie najpierw płacisz, a potem wybierasz, a przy wyborach najpierw wybierasz, a płacisz później!
- W automacie najpierw płacisz, a potem wybierasz, a przy wyborach najpierw wybierasz, a płacisz później!
Pin
Do oddziału banku w trakcie remontu wchodzi zdenerwowany klient i od drzwi już krzyczy na dysponenta:
- Co to jest, co to ma znaczyć?!Pracownik banku nie wie co jest grane, jednak grzecznie podpytuje:
- W czym mogę pomóc?
- Co to za remonty i malowanie? Po jaką cholerę pomalowano cały budynek?
Pracownik:- Dzięki temu nasza placówka wygląda ładniej, schludniej, aby nasi klienci czuli się lepiej.
- Może i tak, tylko tam przy bankomacie miałem zapisany na ścianie numer PIN i za cholerę nie mogę teraz wypłacić!
- Co to jest, co to ma znaczyć?!Pracownik banku nie wie co jest grane, jednak grzecznie podpytuje:
- W czym mogę pomóc?
- Co to za remonty i malowanie? Po jaką cholerę pomalowano cały budynek?
Pracownik:- Dzięki temu nasza placówka wygląda ładniej, schludniej, aby nasi klienci czuli się lepiej.
- Może i tak, tylko tam przy bankomacie miałem zapisany na ścianie numer PIN i za cholerę nie mogę teraz wypłacić!
Informatyk naprawił mi komputer
i powiedział mi tak:
Musiałem shakować Pana rejestr, ponieważ wirus spowodował konflikt między portem myszy, a UART w CONFIG.SYS. To był ciężki kawałek roboty, ale udało mi się skonwertować Pański kernel z binarnego na hexagonalny i wejść przez furtkę w IRQ do BIOSU...
Musiałem shakować Pana rejestr, ponieważ wirus spowodował konflikt między portem myszy, a UART w CONFIG.SYS. To był ciężki kawałek roboty, ale udało mi się skonwertować Pański kernel z binarnego na hexagonalny i wejść przez furtkę w IRQ do BIOSU...
Mąż: Może wypróbujemy dziś wieczorem
odwrotna pozycję?
Żona: Z przyjemnością, ty stan przy zlewie, a ja usiądę w fotelu i będę pierdzieć...
Żona: Z przyjemnością, ty stan przy zlewie, a ja usiądę w fotelu i będę pierdzieć...
TurboDymoMan wku***ł ponad 8 mln ludzi
Śledzik zawstydził TurboDymoMana
wku***ł ponad 13 milionów ludzi!
CODZIENNA JAJECZNICA najnowsze wiadomości, humor i video zobacz więcej...
Polecamy także:
Humor i Dowcipy
Katar kiszek
Pewien nadworny poeta wymawiał takie słowa które było trudno przetłumaczyć nawet najlepszym tłumaczom. Pisał np. A sh!t going around me. Pewnego dnia dostał zaproszenie na dwór królowej. Królowa osobiście pofatygowała się po niego swoją piękną karocą zaprzęgniętą w 6 koni. Jak to później poeta pisał - jeden miał katar kiszek. Jadą sobie pięknymi wąwozami, królowa słucha pięknych słów poety... Nagle koniowi odezwał się problem ( kataru kiszek ) i zabrzmiał potężny odgłos - puszczania bąka! Królowej było wstyd, że to jej piękne konie tak się zachowały przy jakże wielkim artyście. Królowa aby naprawić jakoś ten incydent powiedziała:
- Przepraszam.
Na to poeta:
- A nic nie szkodzi, myślałem że to koń...
- Przepraszam.
Na to poeta:
- A nic nie szkodzi, myślałem że to koń...
Krokodyl
Diabeł złapał Polaka, Ruskiego, Niemca i mówi:
- Każdy z was musi przepłynąć przez Nil. Wypuszczę tego, któremu krokodyl nie odgryzie jąder! Pierwszy przez Nil przepłynął Niemiec. Gdy wyszedł z wody, diabeł pyta:
- Jak było?
- Normalnie - odpowiada cienkim głosikiem Niemiec.
Drugi był Ruski. Gdy wyszedł z wody, diabeł pyta:
- Jak było?
-Normalnie - odpowiada cienkim głosikiem Ruski.
Jako trzeci, Nil przepłynął Polak. Gdy wyszedł z wody, diabeł pyta: - Jak było? - Normalnie - odpowiada Polak. Nagle z Nilu wyłazi krokodyl i pyta cienkim głosikiem:
- Który płynął ostatni?
- Każdy z was musi przepłynąć przez Nil. Wypuszczę tego, któremu krokodyl nie odgryzie jąder! Pierwszy przez Nil przepłynął Niemiec. Gdy wyszedł z wody, diabeł pyta:
- Jak było?
- Normalnie - odpowiada cienkim głosikiem Niemiec.
Drugi był Ruski. Gdy wyszedł z wody, diabeł pyta:
- Jak było?
-Normalnie - odpowiada cienkim głosikiem Ruski.
Jako trzeci, Nil przepłynął Polak. Gdy wyszedł z wody, diabeł pyta: - Jak było? - Normalnie - odpowiada Polak. Nagle z Nilu wyłazi krokodyl i pyta cienkim głosikiem:
- Który płynął ostatni?
Kiedyś w pokera przegrałem żonę
Gość po tygodniu błagał mnie na klanach bym ją zabrał z powrotem do siebie.Poker to jednak gra honorowa - musiałem odmówić ...









