Orange
Dzień dobry. Tu Twoj Orange. Uprzejmie prosimy o wyłączenie wibratora,
ponieważ zakłóca on prawidłowe działanie naszej telefonii komórkowej... Z góry
dziękujemy i życzymy miłej zabawy.
Żydowi zmarła żona
Poszedł do biura ogłoszeń aby zamieścić nekrolg w
gazecie. Pyta ile kosztuje ogłoszenie, dostaje odpowiedz:
- do pięciu wyrazów jest za darmo, powyżej pięciu trzeba płacić. Pani pyta jaki ma być tekst. Żyd odpowiada:
- zmarła Izylda GoldmanPani mówi:
- ma pan jeszcze dwa wyrazy
Żyd myśli ciężko i po chwili dodaje:- sprzedam opla
- do pięciu wyrazów jest za darmo, powyżej pięciu trzeba płacić. Pani pyta jaki ma być tekst. Żyd odpowiada:
- zmarła Izylda GoldmanPani mówi:
- ma pan jeszcze dwa wyrazy
Żyd myśli ciężko i po chwili dodaje:- sprzedam opla
Rosja - ogłoszenie w prasie
Sprzedam duże mieszkanie w centrum Moskwy lub zamienię na rejonowe miasteczko na Białorusi.
Dzwoni telefon
- Dzień dobry, czy mogę z Jolą?
- Niestety małżonki nie ma w domu.
- To wiem, jest u mnie - pytam, czy mogę...
- Niestety małżonki nie ma w domu.
- To wiem, jest u mnie - pytam, czy mogę...
Szczęśliwy znalazca
Telefon do radia (gramy i życzymy na żywo):
- Znalazłam dziś czarny skórzany portfel, a w nim 50 tys. zł, 1000$ i 2000 euro. Była w nim kartka z nazwiskiem właściciela tego portfela. Jest to niejaki pan Kowalski zamieszkały na ul. Wieczorka, Warszawa. Chciałabym pięknie poprosić, żebyście zagrali mu jakąś piękną piosenkę...
- Znalazłam dziś czarny skórzany portfel, a w nim 50 tys. zł, 1000$ i 2000 euro. Była w nim kartka z nazwiskiem właściciela tego portfela. Jest to niejaki pan Kowalski zamieszkały na ul. Wieczorka, Warszawa. Chciałabym pięknie poprosić, żebyście zagrali mu jakąś piękną piosenkę...
Na hotline zatrudnimy samych dresiarzy
Mile widziane doświadczenie w odbieraniu telefonów i i w szybkim załatwianiu problemów.
Tu polskie radio Warszawa
Podajemy stan ryb na głównych rzekach Polski. Na Bugu
we Włodawie cztery, ubyła jedna.
Wczoraj do miejskiego szpitala
Wczoraj do miejskiego szpitala przywiezionego małego chłopca z sześciocalowym gwoździem w pośladku. Według jego słów wydrapywał właśnie pewne krótkie słowo na nowiutkim Lexusie, gdy mu się nagle ręka obsunęła...
Młody, zamożny, przystojny,
bez nałogów poszukuje wielkiej,
prawdziwej i czułej miłości.
Raz na tydzień.
Raz na tydzień.
Przyjmę/poszukuję
Zlecenia nietypowe przyjmę - 100 % dyskrecji gwarantowane.
Chętnie podejmę się zleceń nietypowych, niecodziennych, gwarantuję 100 % dyskrecji, odpowiedzialność, solidność, dokładność. Jeśli masz takie zlecenie, dzwoń pod nr tel. XXX - XXX- XXX. Pozdrawiam :)
Chętnie podejmę się zleceń nietypowych, niecodziennych, gwarantuję 100 % dyskrecji, odpowiedzialność, solidność, dokładność. Jeśli masz takie zlecenie, dzwoń pod nr tel. XXX - XXX- XXX. Pozdrawiam :)
Do sprzedaży zniczy przyjmę od zaraz
Miejsce pracy:
- Kraków, Warszawa
Wynagrodzenie:
- Praca na zasadach prowizji, wysokie marże.
Wymagania:
- własny TIR, Mila aparycja, chęć zysku...
- Kraków, Warszawa
Wynagrodzenie:
- Praca na zasadach prowizji, wysokie marże.
Wymagania:
- własny TIR, Mila aparycja, chęć zysku...
Ogłoszenie w gazecie
"Głuchoniemy. Z własną wuwuzelą. Skarci Twoich sąsiadów. Usługa od 22:00 do 6:00 rano."
CODZIENNA JAJECZNICA najnowsze wiadomości, humor i video zobacz więcej...
Polecamy także:
Humor i Dowcipy
Jedzie blondynka w wełnianej czapce
na motorze. Policjant zatrzymuje motor i się pyta:
- Czemu pani ma wełnianą czapkę a nie kask?
- Proszę pana, ja zrobiłam taki eksperyment: z 50 piętra zrzuciłam wełnianą czapkę i kask. Kask się połamał, a czapka była cała.
- Czemu pani ma wełnianą czapkę a nie kask?
- Proszę pana, ja zrobiłam taki eksperyment: z 50 piętra zrzuciłam wełnianą czapkę i kask. Kask się połamał, a czapka była cała.
W harlemie
pięciu murzynów napadło i zaczęło bić niemieckiego turystę. Niemiec zaczął krzyczeć:
- Nein, nein!
Przybiegło jeszcze czterech...
- Nein, nein!
Przybiegło jeszcze czterech...
Ojciec wpada do pokoju dorastającej córki
Na kanapce siedzą grzecznie rzeczona córka i jej chłopak, rączki na kolankach, oczęta niewinne...
Ojciec podejrzliwym wzrokiem rozgląda się na pokój. Nagle wydaje z siebie głuchy ryk, chwyta młodziana za gardło i zaczyna nim potrząsać
- CO TU WYRABIAŁEŚ Z MOIM MALEŃSTWEM ZASRAŃCU!
- no nic proszę Pana
- TO CZEMU CHOMIK W AKWARIUM PALI PAPIEROSA?
Ojciec podejrzliwym wzrokiem rozgląda się na pokój. Nagle wydaje z siebie głuchy ryk, chwyta młodziana za gardło i zaczyna nim potrząsać
- CO TU WYRABIAŁEŚ Z MOIM MALEŃSTWEM ZASRAŃCU!
- no nic proszę Pana
- TO CZEMU CHOMIK W AKWARIUM PALI PAPIEROSA?
Rozkosz Żyrafy
Żyrafa:
-Wiesz zajączku, ty nigdy nie będziesz miał takich rozkoszy jak ja. Gdy jem liście, czuje ich smak długo, długo. Połykam je, a one powoli spadają do mojego żołądka. W długim gardle czuję ich smak, tak długo, długo. Gdy piję wodę, leci ona długo przez gardło i się tym tak długo, długo rozkoszuję. Ty nigdy tego nie doznasz.
Zajączek:
-Żyrafa, a rzygałaś kiedyś?
-Wiesz zajączku, ty nigdy nie będziesz miał takich rozkoszy jak ja. Gdy jem liście, czuje ich smak długo, długo. Połykam je, a one powoli spadają do mojego żołądka. W długim gardle czuję ich smak, tak długo, długo. Gdy piję wodę, leci ona długo przez gardło i się tym tak długo, długo rozkoszuję. Ty nigdy tego nie doznasz.
Zajączek:
-Żyrafa, a rzygałaś kiedyś?









