O Wojsku
wcześniejsze
następne
Weterani
Spotkanie dwóch byłych weteranów wojennych. Trzęsącym się głosem mówi pierwszy:
- Ja to już taki stary jestem że nie pamiętam czy służyłem w pierwszej brygadzie na drugiej wojnie czy w drugiej brygadzie na pierwszej wojnie.
Na to drugi:
- A ja to już nie pamiętam czy dostałem kulkę między łopatki czy łopatkę między kulki…
W Londynie w czasie II wojny światowej
na jednym z domów umieszczono napis:
- Zapisz się do wojska, do sekcji skoczków spadochronowych. Teraz bardziej niebezpiecznie jest przejść przez ulicę, niż skoczyć ze spadochronem.Pod spodem ktoś dopisał: Chętnie bym się zapisał, ale biuro jest po drugiej stronie ulicy...
- Zapisz się do wojska, do sekcji skoczków spadochronowych. Teraz bardziej niebezpiecznie jest przejść przez ulicę, niż skoczyć ze spadochronem.Pod spodem ktoś dopisał: Chętnie bym się zapisał, ale biuro jest po drugiej stronie ulicy...
Po powrocie z wojny
w Zatoce Perskiej dziennikarz pyta na lotnisku spadochroniarza:
- Co będzie pierwszą rzeczą jaką uczyni pan po powrocie do domu?
- No wie pan... Nie widziałem żony 6 m-cy... No rozumie pan...
- No dobrze. Co będzie drugą rzeczą po powrocie do domu
- Zdejmę spadachron
- Co będzie pierwszą rzeczą jaką uczyni pan po powrocie do domu?
- No wie pan... Nie widziałem żony 6 m-cy... No rozumie pan...
- No dobrze. Co będzie drugą rzeczą po powrocie do domu
- Zdejmę spadachron
W wojsku niemożliwe są tylko dwie rzeczy!
- Okąpać sie w wodzie i przewrócić hełm na lewą stronę!
Badania wykazały, że 40% mężczyzn
miało pierwszy kontakt seksualny pod
prysznicem. Pozostałych 60% w wojsku nie służyło.
Z pamiętnika amerykańskiego żołnierza
Poniedziałek: Pije z Polakami
wódke.
Wtorek: Umieram.
Środa: Znowu pije z Polakami wódkę.
Czwartek: żaluje, ze nie umarłem we wtorek.
Wtorek: Umieram.
Środa: Znowu pije z Polakami wódkę.
Czwartek: żaluje, ze nie umarłem we wtorek.
Żołnierz pisze list do rodziców
"Kochani nie mogę wam napisać gdzie jestem
bo to tajemnica wojskowa, ale wczoraj zastrzeliłem polarnego niedźwiedzia."
Po kilku tygodniach następny list :
"Kochani nie mogę wam napisać gdzie jestem bo to tajemnica wojskowa, ale wczoraj spędziłem upojną noc z piękną Taitanką."
Mija kilka tygodni następny list:
"Kochani nie mogę wam napisać gdzie jestem bo to tajemnica wojskowa, ale lekarz powiedział że byłoby lepiej gdybym spędził tą noc z Tatianką a zastrzelił niedźwiedzia."
Po kilku tygodniach następny list :
"Kochani nie mogę wam napisać gdzie jestem bo to tajemnica wojskowa, ale wczoraj spędziłem upojną noc z piękną Taitanką."
Mija kilka tygodni następny list:
"Kochani nie mogę wam napisać gdzie jestem bo to tajemnica wojskowa, ale lekarz powiedział że byłoby lepiej gdybym spędził tą noc z Tatianką a zastrzelił niedźwiedzia."
Jak w wojsku definiuje się czasoprzestrzeń?
"Myjecie podłogę od schodów do obiadu..."
Żołnierz wpada w biegu na zakonnicę
i ledwo łapiąc oddech pyta:
- Czy mógłbym ukryć się pod pani habitem, proszę! Wyjaśnię za moment.
Siostra się zgadza. Chwilę później wbiega żandarmeria wojskowa z pytaniem:
- Siostro, czy widziała siostra żołnierza?
Zakonnica wskazując odpowiada:
- Pobiegł tędy.
Po tym jak zandarmi pobiegli dalej żołnierz wyczołguje się z pod jej habitu i mówi:
- Nie wiem, jak siostrze dziękować. Widzi siostra, ja nie chcę jechać do Iraku.
- Całkowicie to rozumiem - odpowiada zakonnica - Mam nadzieję, że to nie jest niegrzeczne, ale ma siostra wspaniałą parę nóg!
- Jeśli spojrzałeś nieco wyżej, to pewnie zauważyłeś, że mam też wspaniałą parę jaj i też nie chcę jechać do Iraku ...
- Czy mógłbym ukryć się pod pani habitem, proszę! Wyjaśnię za moment.
Siostra się zgadza. Chwilę później wbiega żandarmeria wojskowa z pytaniem:
- Siostro, czy widziała siostra żołnierza?
Zakonnica wskazując odpowiada:
- Pobiegł tędy.
Po tym jak zandarmi pobiegli dalej żołnierz wyczołguje się z pod jej habitu i mówi:
- Nie wiem, jak siostrze dziękować. Widzi siostra, ja nie chcę jechać do Iraku.
- Całkowicie to rozumiem - odpowiada zakonnica - Mam nadzieję, że to nie jest niegrzeczne, ale ma siostra wspaniałą parę nóg!
- Jeśli spojrzałeś nieco wyżej, to pewnie zauważyłeś, że mam też wspaniałą parę jaj i też nie chcę jechać do Iraku ...
wcześniejsze
następne
CODZIENNA JAJECZNICA najnowsze wiadomości, humor i video zobacz więcej...
Polecamy także:
Humor i Dowcipy
Synek Billa Gatesa pyta się ojca
- Tato, chciałbym w końcu zasmakować seksu, ale nie wiem jak zaproponować to kobiecie...
- Musisz, synu, kupić jej wielki bukiet pięknych róż, zaprosić ją do wykwintnej restauracji na dobrą kolację i markowe wino, później zabrać ją ekskluzywnym samochodem do drogiego hotelu...
W tym momencie wtrąciła się córka:
- Tatusiu, a co z romantycznym spacerem nad brzegiem jeziora, zbieraniem polnych kwiatów w świetle księżyca, szeptaniem czułych słówek?
- To wszystko wymyślili linuksiarze córeczko, żeby podup... za darmo.
- Musisz, synu, kupić jej wielki bukiet pięknych róż, zaprosić ją do wykwintnej restauracji na dobrą kolację i markowe wino, później zabrać ją ekskluzywnym samochodem do drogiego hotelu...
W tym momencie wtrąciła się córka:
- Tatusiu, a co z romantycznym spacerem nad brzegiem jeziora, zbieraniem polnych kwiatów w świetle księżyca, szeptaniem czułych słówek?
- To wszystko wymyślili linuksiarze córeczko, żeby podup... za darmo.
Do szkoły przyjechał Św. Mikołaj
podchodzi do nauczycielki i mówi:
- potrzymaj mi kochanie laskę to Ci prezent z wora wyciągnę...
- potrzymaj mi kochanie laskę to Ci prezent z wora wyciągnę...
Były sobie 3 mrówki i wielbłąd
Pierwsza wchodzi do ucha wychodzi i mówi - mmm jaki pyszny miodek
Druga wchodzi do nosa wychodzi i mówi
- a ja widziałam baranki skakające z kwiatka na kwiatek
Trzecia mrówka wchodzi pod ogon wraca za pół godziny i zsapana mówi
- a mnie goniło brązowe metro
Druga wchodzi do nosa wychodzi i mówi
- a ja widziałam baranki skakające z kwiatka na kwiatek
Trzecia mrówka wchodzi pod ogon wraca za pół godziny i zsapana mówi
- a mnie goniło brązowe metro
Bacę zaproszono w karnawale
na bal przebierańców. Pytają się go znajomi, za co się przebierze.
- A za łoscypka.
- A jak to będzie, baco, za oscypka?
- A siedne se w kąciku i bede śmierdzioł.
- A za łoscypka.
- A jak to będzie, baco, za oscypka?
- A siedne se w kąciku i bede śmierdzioł.









