O Szkole O Uczniach
wcześniejsze
następne
Rozmowa uczniów
- Nasza nauczycielka mówi sama do siebie, czy wasza też?
- Nie, nasza myśli, że jej słuchamy!
- Nie, nasza myśli, że jej słuchamy!
Na lekcji
- Zrobiłeś zadanie? - Proszę pani, mamusia zachorowała i musiałem wszystko w domu robić...
- Siadaj, pała! A ty Witku, zrobiłeś zadanie? - Ja proszę pani musiałem ojcu pomagać w polu...
- Siadaj, jedyna! A ty Jasiu zrobiłeś zadanie? - Jakie zadanie, proszę pani, mój brat wyszedł z więzienia, taka balanga była, że szkoda gadać!
- Ty mnie tutaj swoim bratem nie strasz! Siadaj, trója.
- Siadaj, pała! A ty Witku, zrobiłeś zadanie? - Ja proszę pani musiałem ojcu pomagać w polu...
- Siadaj, jedyna! A ty Jasiu zrobiłeś zadanie? - Jakie zadanie, proszę pani, mój brat wyszedł z więzienia, taka balanga była, że szkoda gadać!
- Ty mnie tutaj swoim bratem nie strasz! Siadaj, trója.
Obóz harcerski
Rodzice wysłali swoje kochane córeczki na obóz harcerski i po tygodniu córki przysłały pocztówkę
- kochani, bawimy sie tutaj jak damy, bo jak nie damy to sie nie bawimy ;-)
- kochani, bawimy sie tutaj jak damy, bo jak nie damy to sie nie bawimy ;-)
Dyrektor szkoły
przechodzi korytarzem obok klasy, z której słychać straszny wrzask. Wpada, łapie za rękaw najgłośniej wrzeszczącego, wyciąga go na korytarz i stawia w kącie.
Po chwili z klasy wychodzi kolejnych trzech młodzianów, którzy pytają:
- Czy możemy już iść do domu?
- A z jakiej racji?
- No...przecież skoro nasz nowy pan od matematyki stoi w kącie, to chyba lekcji nie będzie, prawda?
Po chwili z klasy wychodzi kolejnych trzech młodzianów, którzy pytają:
- Czy możemy już iść do domu?
- A z jakiej racji?
- No...przecież skoro nasz nowy pan od matematyki stoi w kącie, to chyba lekcji nie będzie, prawda?
Dzieci chwalą się w szkole
- Ja i mój braciszek mamy oddzielne łóżeczka!
- Ja, mój brat i siostra mamy oddzielne pokoje!
- A nas jest w domu pięcioro i każde ma innego tatusia!
- Ja, mój brat i siostra mamy oddzielne pokoje!
- A nas jest w domu pięcioro i każde ma innego tatusia!
Dzieci kto wie cos o Napoleonie?
Parę dzieci zgłosiło się, a wśród nich Jasiu. Pani nie dowierzała bo Jasiu zawsze taki spokojny, nigdy nie zgłaszający się - a teraz wręcz wyrywał się do odpowiedzi. Więc pani mówi :
- No proszę Jasiu powiedz co wiesz o Napoleonie.
A Jasiu jednym tchem:
- Najtańszy Napoleon jest w Czechach.
Pani w szkole
- Z czego robi sie kielbase?
Dzieci milcza.
- Jasiu ty powinienes wiedziec - twój tata jest masarzem?
- Ja wiem, ale Tatuś powiedzial, ze jak komuś powiem to mnie k***a zabije.
Dzieci milcza.
- Jasiu ty powinienes wiedziec - twój tata jest masarzem?
- Ja wiem, ale Tatuś powiedzial, ze jak komuś powiem to mnie k***a zabije.
Mamo dziś na lekcji
pan od matematyki pochwalił mnie! - To bardzo ładnie, a co powiedział? - Że wszyscy jesteśmy idiotami, a ja największym!
Lekcja przysposobienia obronnego
- Które krwotoki są groźniejsze: zewnętrzne czy wewnętrzne?
- Wewnętrzne.
- A dlaczego?
- Bo trudniej pacjenta obandażować.
- Wewnętrzne.
- A dlaczego?
- Bo trudniej pacjenta obandażować.
Pani na lekcji pyta sie dzieci
Czy znają jakieś języki obce. Jasio zgłasza się,
że potrafi mówić po niemiecku. Pani zdziwiona prosi Jasia, żeby coś powiedział:
- pozdraffiam fffszystkich polakófff...
- pozdraffiam fffszystkich polakófff...
wcześniejsze
następne
CODZIENNA JAJECZNICA najnowsze wiadomości, humor i video zobacz więcej...
Polecamy także:
Humor i Dowcipy
W góralskiej chacie
Pod Gubałówką wielka uroczystość. Jan Gąsienica kończy sto lat.
Zjechali się reporterzy, naczelnik miasta, wręczono medal i dyplom.
Wszyscy trzęsącego się ze starości pomarszczonego Gąsienice pytają, jak dożył tak sędziwego wieku.
- Zwyczajnie, nie pilech, nie palilech, za dziewkami nie gonilech...
W tym momencie przerywa mu straszny hałas.
- Nie przejmujta się - mówi Gąsienica - to tylko mój starszy brat, cała noc pil gorzałę, to mu się chce teraz ganiać za dupami.
Zjechali się reporterzy, naczelnik miasta, wręczono medal i dyplom.
Wszyscy trzęsącego się ze starości pomarszczonego Gąsienice pytają, jak dożył tak sędziwego wieku.
- Zwyczajnie, nie pilech, nie palilech, za dziewkami nie gonilech...
W tym momencie przerywa mu straszny hałas.
- Nie przejmujta się - mówi Gąsienica - to tylko mój starszy brat, cała noc pil gorzałę, to mu się chce teraz ganiać za dupami.
Pewien mężczyzna wypadł z okna
na czwartym piętrze i zmarł. Pozostawił po sobie żonę, dwoje dzieci i otwarte okno.









