Narzeczona
Koleś postanowił się żenić, idzie rozmawiać ze swoja matką:
- Mamo, zakochałem się i będę się żenił, ona też mnie kocha i będzie nam wspaniale.
- Eh, no dobrze, ale muszę ją poznać.
- To ja ją przyprowadzę, ale przyprowadzę też dwie inne koleżanki a ty zgadniesz, która jest moją wybranką.
- Niech i tak będzie.
Następnego dnia typ przyprowadza trzy laski. Dziewczyny siadają na kanapie, naprzeciw nich staje mama kolesia, przypatruje się chwilkę
- To ta ruda pośrodku.
- Dokładnie. Skąd wiedziałaś?
- Bo już mnie wk****a!
- Mamo, zakochałem się i będę się żenił, ona też mnie kocha i będzie nam wspaniale.
- Eh, no dobrze, ale muszę ją poznać.
- To ja ją przyprowadzę, ale przyprowadzę też dwie inne koleżanki a ty zgadniesz, która jest moją wybranką.
- Niech i tak będzie.
Następnego dnia typ przyprowadza trzy laski. Dziewczyny siadają na kanapie, naprzeciw nich staje mama kolesia, przypatruje się chwilkę
- To ta ruda pośrodku.
- Dokładnie. Skąd wiedziałaś?
- Bo już mnie wk****a!
Nieruszaj
Kowalski musiał ostatnio przyznać, że efekty wychowania jego 5 letniego syna przekroczyły najśmielsze oczekiwania.
Na zakupach w Tesco mały się zgubił. Wtedy usłyszał przez megafon:
- Piotruś Nieruszaj szuka taty, powtarzam..
Na zakupach w Tesco mały się zgubił. Wtedy usłyszał przez megafon:
- Piotruś Nieruszaj szuka taty, powtarzam..
Hamulec ręczny
– Tatusiu, czy ty wiesz, że mama jest lepszym kierowcą od ciebie?
– Chyba żartujesz?
– Uwierz mi. Sam mówiłeś, że przy zaciągniętym hamulcu ręcznym samochód nie ruszy z miejsca, a mama wczoraj przejechała prawie 15 kilometrów!
– Chyba żartujesz?
– Uwierz mi. Sam mówiłeś, że przy zaciągniętym hamulcu ręcznym samochód nie ruszy z miejsca, a mama wczoraj przejechała prawie 15 kilometrów!
Samochód
Syn zrobił wreszcie prawo jazdy i prosi ojca o pożyczenie samochodu. Ojciec ostro:
– popraw oceny w szkole, przeczytaj Biblię i zetnij włosy, to wrócimy do tematu. Po miesiącu chłopak przychodzi do ojca i mówi:
– Poprawiłem stopnie, a Biblię znam już prawie na pamięć. Pożycz samochód!
– A włosy?
– Ale tato! W Biblii wszyscy: Samson, Mojżesz, nawet Jezus mieli długie włosy!
– O, widzisz, synku! I chodzili na piechotę...
Na basenie
Ojciec z synem poszli na krytą pływalnię. Po wyjściu z basenu ojciec stanął pod prysznicem, żeby zmyć resztki chloru, a synek bawiąc się biegał koło niego. W pewnej chwili maluch pośliznął się na mydle. W ostatniej chwili ratując się przed upadkiem, złapał się za ojcowego ptaka, podciągnął się trochę i pobiegł dalej. Tatko popatrzył czule na pociechę i pomyślał:
-No, a gdyby był dziewczynką i myłby się teraz z matką to by się i wyp*****lił
-No, a gdyby był dziewczynką i myłby się teraz z matką to by się i wyp*****lił
Tato co to jest?
- To są czarne jagody synku
- A dlaczego są czerwone?
- Bo są jeszcze zielone.
- A dlaczego są czerwone?
- Bo są jeszcze zielone.
Młody McIntosh
Wybrał się w podróż do Francji. Po powrocie ojciec wypytuje go o wrażenia.
- Ach, wspaniale - opowiada młody Szkot - piękny kraj! Tylko ludzie jacyś dziwni. Wyobraź sobie, ze pewnego razu, o drugiej w nocy do mojego hotelowego pokoju wpada facet w piżamie, cos wrzeszczy, wymachuje rekami, tupie. Złapał wazon stojący na stole, rzucił nim o podłogę, wreszcie wybiegł trzaskając drzwiami.
- A ty co na to? - pyta zdziwiony ojciec.
- Nic, ojcze, dalej sobie grałem na kobzie!
- Ach, wspaniale - opowiada młody Szkot - piękny kraj! Tylko ludzie jacyś dziwni. Wyobraź sobie, ze pewnego razu, o drugiej w nocy do mojego hotelowego pokoju wpada facet w piżamie, cos wrzeszczy, wymachuje rekami, tupie. Złapał wazon stojący na stole, rzucił nim o podłogę, wreszcie wybiegł trzaskając drzwiami.
- A ty co na to? - pyta zdziwiony ojciec.
- Nic, ojcze, dalej sobie grałem na kobzie!
Pierwszy raz
W środku tygodnia o czwartej rano wraca osiemnastoletni syn do domu, ojciec zdenerwowany po długim czekaniu pyta się:
- Dlaczego tak późno wracasz! Jutro do szkoły musisz!
Syn odpowiada:
- Tak wiem, ale dzisiaj miałem pierwszy raz świetny sex.
- Ach, to co innego, siadaj, zapal sobie papierosa, weź sobie piwo, pogadamy sobie.
- Pogadać z tobą jest ok, zapalić też chętnie zapalę i na piwo też mam ochotę tato, ale siadać na razie nie mogę.
- Dlaczego tak późno wracasz! Jutro do szkoły musisz!
Syn odpowiada:
- Tak wiem, ale dzisiaj miałem pierwszy raz świetny sex.
- Ach, to co innego, siadaj, zapal sobie papierosa, weź sobie piwo, pogadamy sobie.
- Pogadać z tobą jest ok, zapalić też chętnie zapalę i na piwo też mam ochotę tato, ale siadać na razie nie mogę.
Tato, mogę spróbować skoków na bungee?
- Lepiej nie synku, o ile sobie przypominam, do samiuśkiego
początku prześladowały cię wypadki z gumą.
początku prześladowały cię wypadki z gumą.
Jeśli wasz syn
przejawia niezdrowe zainteresowanie grami komputerowymi, postarajcie
nakierować go ku bardziej zdrowemu hobby - to wino, kobiety i karty.
Mama do córki
- Córciu, możesz iść z narzeczonym na randkę. Jestem tolerancyjna i pozwalam ci z nim flirtować oraz całować się. Ale pamiętaj: jeśli dojdzie do czegoś więcej, pęknie mi serce!
Po powrocie z randki:
- I jak było córciu?
- Wszystko robiłam jak kazałaś. Ale kiedy doszło do czegoś więcej robiłam wszystko, aby jego mamie pękło serce!
Po powrocie z randki:
- I jak było córciu?
- Wszystko robiłam jak kazałaś. Ale kiedy doszło do czegoś więcej robiłam wszystko, aby jego mamie pękło serce!
"Tatuś zawsze mi mówił"
że małżenstwo to loteria.
Teraz widzę że sie mylił...
Jesli grasz na loterii, to przynajmniej masz jakąś szansę. "
Teraz widzę że sie mylił...
Jesli grasz na loterii, to przynajmniej masz jakąś szansę. "
CODZIENNA JAJECZNICA najnowsze wiadomości, humor i video zobacz więcej...
Polecamy także:
Humor i Dowcipy
Ból głowy
Mąż wraca późno do domu. Żona już leży w łóżku, więc mąż szybko się rozbiera i przytula się do niej. Żona:
- Nie zaczynaj dzisiaj. Boli mnie głowa.
- Zmówiłyście się dzisiaj, czy co, do jasnej cholery?!
- Nie zaczynaj dzisiaj. Boli mnie głowa.
- Zmówiłyście się dzisiaj, czy co, do jasnej cholery?!
Dwa owsiki
Wyszły dwa owsiki z d**y, ojciec i syn. Idą, idą, w końcu syn pyta:
- Tato, a co to jest to zielone po czym idziemy?
- Trawa, synu.
- Acha, a to mokre tam dalej?
- Rzeka, synu.
- Acha, a to żółte co tak świeci?
- Słońce, synu.
- Acha. Tato, ładnie tutaj, dlaczego my musimy w tej dupie mieszkać?
- Bo to jest, synu, nasza Ojczyzna.
- Tato, a co to jest to zielone po czym idziemy?
- Trawa, synu.
- Acha, a to mokre tam dalej?
- Rzeka, synu.
- Acha, a to żółte co tak świeci?
- Słońce, synu.
- Acha. Tato, ładnie tutaj, dlaczego my musimy w tej dupie mieszkać?
- Bo to jest, synu, nasza Ojczyzna.
Przyjeżdża facet zaporożcem
do warsztatu tuningowego.
-Dzień dobry, chciałem założyć tarcze wentylowane.
Mechanik tak patrzy i mówi: 20zł
-Ooo! tak tanio! To w takim razie chciał bym go obniżyć.
-20zł
-to może jakieś turbo jeszcze?
-20zł, razem 60zł
-hmm, Pan żartuje?
-Pan zaczął...
-Dzień dobry, chciałem założyć tarcze wentylowane.
Mechanik tak patrzy i mówi: 20zł
-Ooo! tak tanio! To w takim razie chciał bym go obniżyć.
-20zł
-to może jakieś turbo jeszcze?
-20zł, razem 60zł
-hmm, Pan żartuje?
-Pan zaczął...
Leżą sobie owoce na straganie
i przedstawiają się sobie:
- "jestem cytrynka, kocha mnie cała rodzinka". na to odpowiada kiwi:
- "jestem kiwi, co każdego ożywi".
Obok leży jeszcze jeden owoc, który nie chce pozostać dłużny
- "jestem marakuja i mam...
- "jestem cytrynka, kocha mnie cała rodzinka". na to odpowiada kiwi:
- "jestem kiwi, co każdego ożywi".
Obok leży jeszcze jeden owoc, który nie chce pozostać dłużny
- "jestem marakuja i mam...









