O Prawnikach
wcześniejsze
następne
Wypadek
Bogaty prawnik z renomowanej kancelarii zaparkował swojego nowiutkiego mercedesa przed głównym wejściem do biura. Kiedy wysiadał z niego, szykując sie do zademonstrowania swojego cacka kolegom z pracy, tuz obok przejechała nagle wielka ciężarówka urywając cale drzwi... Mecenas błyskawicznie wyciągnął komórkę i wezwał policje, a kiedy po chwili zajechał radiowóz, zaczął natychmiast opisywać policjantowi swoja szkodę:
- Czy pan wie jaka poniosłem stratę?! Mój nowy samochód, dopiero co kupiony, został całkowicie zniszczony. Nigdy juz nie będzie taki sam. Nieważne, ile roboty i pieniędzy pochłonie naprawa, nie będzie juz nigdy pełnowartościowy... Kiedy na chwile przerwał, policjant wtracił sie:
- Wy, prawnicy, to jednak jesteście materialistami.
- Dlaczego pan tak uważa?
- Dlaczego? Przecież razem z drzwiami urwało panu tez cale lewe ramie!
- Jezu Chryste, mój Rolex!
- Czy pan wie jaka poniosłem stratę?! Mój nowy samochód, dopiero co kupiony, został całkowicie zniszczony. Nigdy juz nie będzie taki sam. Nieważne, ile roboty i pieniędzy pochłonie naprawa, nie będzie juz nigdy pełnowartościowy... Kiedy na chwile przerwał, policjant wtracił sie:
- Wy, prawnicy, to jednak jesteście materialistami.
- Dlaczego pan tak uważa?
- Dlaczego? Przecież razem z drzwiami urwało panu tez cale lewe ramie!
- Jezu Chryste, mój Rolex!
U prawnika
- Jaką opłatę muszę wnieść, żeby otrzymać od pana fachową poradę?
- 1000 złotych za trzy zagadnienia.
- Hmm, to troszeczkę drogo, nie uważa pan?
- No może troszeczkę. A jakie jest pańskie trzecie pytanie?
- 1000 złotych za trzy zagadnienia.
- Hmm, to troszeczkę drogo, nie uważa pan?
- No może troszeczkę. A jakie jest pańskie trzecie pytanie?
Dwóch prawników
weszło do baru. Zamówili po drinku, po czym wyciagnęli z teczek po kanapce i zaczęli jesć. Natychmiast pojawił się przed nimi właściciel baru.
- Panowie, bez przesady,nie możecie tu jesć swoich kanapek.
Prawnicy wzruszyli ramionami i zamienili się kanapkami.
- Panowie, bez przesady,nie możecie tu jesć swoich kanapek.
Prawnicy wzruszyli ramionami i zamienili się kanapkami.
wcześniejsze
następne
CODZIENNA JAJECZNICA najnowsze wiadomości, humor i video zobacz więcej...
Polecamy także:
Humor i Dowcipy
Synek do mamy
- Mamo! Jaką koszulkę mam dzisiaj ubrać?
- Z krótkim rękawkiem, a czemu pytasz?
- Bo nie wiem dokąd mam umyć ręce...
- Z krótkim rękawkiem, a czemu pytasz?
- Bo nie wiem dokąd mam umyć ręce...
Dlaczego blondynka zmienia dziecku
pampersa raz na trzy miesiące?
- bo na opakowaniu napisano do 30 kg
- bo na opakowaniu napisano do 30 kg
Pasowanie na rycerza
Po kilku dniach ciężkich bojów wierny rycerz powrócił do królewskiego zamku. Klęknął przed majestatem, złożył u stóp króla zakrwawiony i wyszczerbiony miecz i powiedział:
- Wasza Wysokość, przez ostatnie pięć dni wyrzynałem w pień wsie, puszczałem z dymem miasta, gwałciłem kobiety, topiłem dzieci
wszystko, by pognębić twoich wrogów na zachodzie...
- Zaraz, zaraz... - przerwał niepewnie król - rzecież ja nie mam żadnych wrogów na zachodzie.
- Wasza Wysokość, przez ostatnie pięć dni wyrzynałem w pień wsie, puszczałem z dymem miasta, gwałciłem kobiety, topiłem dzieci
wszystko, by pognębić twoich wrogów na zachodzie...
- Zaraz, zaraz... - przerwał niepewnie król - rzecież ja nie mam żadnych wrogów na zachodzie.
Czym się różni nuczyciel od nauczycielki?
Nauczyciel drapie się po dzwonku,
a nauczycielka po przerwie ...
a nauczycielka po przerwie ...









