Spojrzenie na cuda gospodarki
Siedem cudów socjalizmu:
1.Każdy miał pracę.
2.Mimo, że każdy miał pracę, nikt nic nie robił
3.Mimo, że nikt nic nie robił, plan wykonywano w 100 procentach 4.Mimo, że plan wykonywano w 100 procentach, nigdzie niczego nie było.
5. Mimo, ze nigdzie niczego nie było, każdy wszystko jednak miał. 6.Mimo, że każdy wszystko miał, wszyscy jednak kradli.
7.Mimo, że wszyscy kradli, nigdy nigdzie tego nie brakowało
Siedem cudów kapitalizmu:
1.Nikt nie ma pracy.
2.Mimo, że nikt nie ma pracy, wszyscy pracują.
3.Mimo, że wszyscy pracują, plan nie jest wykonywany w 100 procentach
4.Mimo, że plan nie jest wykonywany w 100 %, wszędzie wszystko jest.
5.Mimo, że wszędzie wszystko jest, nie każdy jednak wszystko ma 6.Mimo, że nie każdy wszystko ma, kradną jednak ci, co wszystko mają.
7.Mimo, że kradną ci, co wszystko mają, nigdy nikogo nie złapali wszędzie czegoś brakuje.
1.Każdy miał pracę.
2.Mimo, że każdy miał pracę, nikt nic nie robił
3.Mimo, że nikt nic nie robił, plan wykonywano w 100 procentach 4.Mimo, że plan wykonywano w 100 procentach, nigdzie niczego nie było.
5. Mimo, ze nigdzie niczego nie było, każdy wszystko jednak miał. 6.Mimo, że każdy wszystko miał, wszyscy jednak kradli.
7.Mimo, że wszyscy kradli, nigdy nigdzie tego nie brakowało
Siedem cudów kapitalizmu:
1.Nikt nie ma pracy.
2.Mimo, że nikt nie ma pracy, wszyscy pracują.
3.Mimo, że wszyscy pracują, plan nie jest wykonywany w 100 procentach
4.Mimo, że plan nie jest wykonywany w 100 %, wszędzie wszystko jest.
5.Mimo, że wszędzie wszystko jest, nie każdy jednak wszystko ma 6.Mimo, że nie każdy wszystko ma, kradną jednak ci, co wszystko mają.
7.Mimo, że kradną ci, co wszystko mają, nigdy nikogo nie złapali wszędzie czegoś brakuje.
Świnia
Andrzej Lepper i jego kierowca jezdzili przez wiele dni po Polsce.
Pewnej nocy przed limuzyne wyskoczyla im swinia. Nie przezyla tego spotkania.
Lepper widzac co sie stalo, kazal kierowcy isc wytlumaczyc wszystko rolnikowi i
powiedziec, ze wszelkie straty zostana zrekompensowane. Kierowca wrócil dopiero
po godzinie z cygarem w zebach, butelka wina w rece i w poszarpanym ubraniu.
- Mój Boze, co ci sie stalo? - pyta Lepper.
- No cóz, rolnik dal mi wino, jego zona obiad, a ich 19 letnia córka, chwile szalonej niezapomnianej rozkoszy.
- Cózes ty im powiedzial?
- Ze jestem kierowca Andrzeja Leppera i wlasnie zabilem swinie.
- Mój Boze, co ci sie stalo? - pyta Lepper.
- No cóz, rolnik dal mi wino, jego zona obiad, a ich 19 letnia córka, chwile szalonej niezapomnianej rozkoszy.
- Cózes ty im powiedzial?
- Ze jestem kierowca Andrzeja Leppera i wlasnie zabilem swinie.
Bush i Putin
Bush i Putin kazali się zamrozić na 100 lat i jak już ich rozmrozili to
postanowili zobaczyć jak wygląda świat po 100 latach.Więc idą ulicą i nagle
Putin zobaczył, że na ziemi leży gazeta, więc ją podnosi i czyta.I nagle
zaczyna się śmiać, wtedy się go Bush pyta:
-Czemu się śmiejesz?
Na to Putin:
-Tu piszą, że USA stało się państwem komunistycznym. Na to zirytowany Bush wyrywa Putinowi gazetę i zaczyna ją też czytać, po chwili zaczyna się śmiać.Wtedy Putin się go pyta:
-Czemu się śmiejesz? Na to Bush:
-Bo tu piszą, że wybuchły zamieszki na granicy polsko-chińskiej.
-Czemu się śmiejesz?
Na to Putin:
-Tu piszą, że USA stało się państwem komunistycznym. Na to zirytowany Bush wyrywa Putinowi gazetę i zaczyna ją też czytać, po chwili zaczyna się śmiać.Wtedy Putin się go pyta:
-Czemu się śmiejesz? Na to Bush:
-Bo tu piszą, że wybuchły zamieszki na granicy polsko-chińskiej.
Prawda o Pis i PO
Jeśli mówią, że zrobią dobrze, to mówią źle, bo dobrze mogą zrobić tylko sobie.
Zasady walki politycznej
1.Jeśli warto o coś walczyć, to tym bardziej warto walczyć nieuczciwie.
2. Nie kłam, nie oszukuj, nie kradnij… bez potrzeby.
3. Szczera odpowiedź może Ci przysporzyć tylko problemów
4. Fakty, aczkolwiek interesujące, są bez znaczenia.
5. Prawda jest zmienna.
6. Obietnica nie jest gwarancją.
2. Nie kłam, nie oszukuj, nie kradnij… bez potrzeby.
3. Szczera odpowiedź może Ci przysporzyć tylko problemów
4. Fakty, aczkolwiek interesujące, są bez znaczenia.
5. Prawda jest zmienna.
6. Obietnica nie jest gwarancją.
Radiowiec
Dwóch panów siedzi w ekspresie jadacym do Warszawy.
- Pan też do Warszawy ? Pewnie służbowo ?
- Nnn... niee... ja jaaaa...aadę na eee... egzzzaaamin dooo...oooo Radio... oookomitetu.
- A, będzie pan tłumaczem ?
- Nieee, ja be... be... będę spiiii..ikerem.
- Pan wybaczy, ale z taką wadą wymowy ?
- Aaaleee co p...p...pan się ma...martwi, dam so...sobie raaa....adę. Minął jakiś czas, oczywiście panowie spotykaja się w drodze powrotnej. - A, witam serdecznie. Jak tam egzamin ?
- Eeee...egzamiiiin ? Nooo...ooo zdałem bez pro..pro..problemu, aaale mnie nie p...p...przyjęli, bo...ooo jestem bezpartyjny.
- Pan też do Warszawy ? Pewnie służbowo ?
- Nnn... niee... ja jaaaa...aadę na eee... egzzzaaamin dooo...oooo Radio... oookomitetu.
- A, będzie pan tłumaczem ?
- Nieee, ja be... be... będę spiiii..ikerem.
- Pan wybaczy, ale z taką wadą wymowy ?
- Aaaleee co p...p...pan się ma...martwi, dam so...sobie raaa....adę. Minął jakiś czas, oczywiście panowie spotykaja się w drodze powrotnej. - A, witam serdecznie. Jak tam egzamin ?
- Eeee...egzamiiiin ? Nooo...ooo zdałem bez pro..pro..problemu, aaale mnie nie p...p...przyjęli, bo...ooo jestem bezpartyjny.
Pod sejmem
Na sejmowym parkingu zatrzymuje się samochód. Wysiada facet. Podchodzi do niego ochroniarz:
– Tu nie wolno parkować!
– Dlaczego?!
– Tu jest Sejm – sami ministrowie, politycy, posłowie.
– Nie szkodzi, włączyłem alarm.
– Tu nie wolno parkować!
– Dlaczego?!
– Tu jest Sejm – sami ministrowie, politycy, posłowie.
– Nie szkodzi, włączyłem alarm.
Lepper wzywa wróżkę
- W nocy śniły mi się ziemniaki. Co to znaczy?
- To znaczy, że Pana na jesień wykopią albo na wiosnę posadzą.
- To znaczy, że Pana na jesień wykopią albo na wiosnę posadzą.
Peseł na sejm
Noc, ciemny zaułek. Do wychodzącego z restauracji mężczyzny w garniturze doskakuje bandyta i charczy:
- Oddawaj forsę!
- Panie, czy wiesz, kim ja jestem Jestem posłem na sejm!
- K***a w takim razie oddawaj MOJĄ forsę!
- Oddawaj forsę!
- Panie, czy wiesz, kim ja jestem Jestem posłem na sejm!
- K***a w takim razie oddawaj MOJĄ forsę!
W restauracji sejmowej
siedzą Jarek, Romek i Andrzej.
- Co panom podać? - pyta kelner.
- Dla mnie... schabowy - rzuca Jarek.
- A przystawki? - indaguje kelner.
- A przystawki też zamawiają schabowe, prawda chłopaki?
- Co panom podać? - pyta kelner.
- Dla mnie... schabowy - rzuca Jarek.
- A przystawki? - indaguje kelner.
- A przystawki też zamawiają schabowe, prawda chłopaki?
CODZIENNA JAJECZNICA najnowsze wiadomości, humor i video zobacz więcej...
Polecamy także:
Humor i Dowcipy
Trzech facetów chciało przemycić rzadkie wiewiórki
przez granicę. Nie mając pomysłu jak to zrobić, włożyli je sobie w spodnie. Po przekroczeniu granicy jeden z nich wyciąga wiewiórkę, rzuca nią o ziemię i zadeptuje na śmierć. Pozostali dwaj pytają:
- Czemu to zrobiłeś? Była warta fortunę!!
- Wiecie dlaczego? To, że wzięła mojego ptaszka za patyk - ok, moje jaja za orzechy, a mój tyłek za dziuplę też ok.
Ale że chciała zaciągnąć patyk i orzechy do dziupli ...
- Czemu to zrobiłeś? Była warta fortunę!!
- Wiecie dlaczego? To, że wzięła mojego ptaszka za patyk - ok, moje jaja za orzechy, a mój tyłek za dziuplę też ok.
Ale że chciała zaciągnąć patyk i orzechy do dziupli ...
Wakacje
W szkole pani pyta dzieci co robili w wakacje, doszła do Jasia:
- A Ty Jasiu co robiłe w wakacje?
- Nie Jasiu tylko John!
No więc co robiłe w wakacje John?
- Ja leżałem na werandzie, jadłem niadanie, znowu leżałem na werandzie, jadłem obiad, leżałem na werandzie, jadłem kolację, leżałem na werandzie
- Ale to musiało być strasznie nudne? No dobrze, a Ty Małgosiu co robiła w wakacje?
- Nie Małgosia, tylko Weranda
- A Ty Jasiu co robiłe w wakacje?
- Nie Jasiu tylko John!
No więc co robiłe w wakacje John?
- Ja leżałem na werandzie, jadłem niadanie, znowu leżałem na werandzie, jadłem obiad, leżałem na werandzie, jadłem kolację, leżałem na werandzie
- Ale to musiało być strasznie nudne? No dobrze, a Ty Małgosiu co robiła w wakacje?
- Nie Małgosia, tylko Weranda









