W parku
Policjant składa raport:
- Panie komisarzu, w trakcie dzisiejszej służby nic się nie wydarzyło, no… może ta naga kobieta w parku.
- Zignorowaliście ją?
- Tak. Ja raz, a kolega dwa razy!
- Panie komisarzu, w trakcie dzisiejszej służby nic się nie wydarzyło, no… może ta naga kobieta w parku.
- Zignorowaliście ją?
- Tak. Ja raz, a kolega dwa razy!
Ładunek
Policjant zatrzymuje samochód i mówi do kierowcy:
- Siódmy raz pana zatrzymuję i siódmy raz gubi pan ładunek!
- A ja siódmy raz panu powtarzam, że jest zima, a ten samochód to piaskarka...
- Siódmy raz pana zatrzymuję i siódmy raz gubi pan ładunek!
- A ja siódmy raz panu powtarzam, że jest zima, a ten samochód to piaskarka...
Na komisariacie
- Gdzie byłeś tak długo?
- W komisariacie. Zatrzymali mnie, za wolno jechałem.
- Od kiedy to zatrzymują za wolną jazdę?
- Radiowóz mnie dogonił...
- W komisariacie. Zatrzymali mnie, za wolno jechałem.
- Od kiedy to zatrzymują za wolną jazdę?
- Radiowóz mnie dogonił...
Pingwin
Idzie Policjant i prowadzi pingwina za łapę. Spotyka go kolega i pyta:
- Co ty robisz z tym pingwinem?
- A przyplątał się i nie wiem co z nim zrobić. Kolega na to:
- Zaprowadź go do ZOO. Po paru godzinach spotykają się ponownie a policjant nadal z pingwinem. Kolega pyta:
- No i co?
- Zaprowadziłem go do ZOO, a teraz idziemy do kina.
- Co ty robisz z tym pingwinem?
- A przyplątał się i nie wiem co z nim zrobić. Kolega na to:
- Zaprowadź go do ZOO. Po paru godzinach spotykają się ponownie a policjant nadal z pingwinem. Kolega pyta:
- No i co?
- Zaprowadziłem go do ZOO, a teraz idziemy do kina.
Protokół policyjny oględzin kurnika
1. Jedna kura biała, łeb urwany - nie żyje,
2. Druga kura pstra, łeb urwany - nie żyje.
3. Trzecia kura chodzi - sprawna.
2. Druga kura pstra, łeb urwany - nie żyje.
3. Trzecia kura chodzi - sprawna.
Do komisariatu policji
wchodzi niski mężczyzna i żali się:
-Już trzeci dzień poszukuję mojej żony.
-Jak wygląda?
-Ma 198 centymetrów wzrostu, waży 120 kilo, kuleje na jedną nogę i trochę niedowidzi.
Policjant dzwoni gdzieś i po chwili odkłada słuchawkę.
- Ma pan szczęście. Nikogo takiego nie odnaleźliśmy.
-Już trzeci dzień poszukuję mojej żony.
-Jak wygląda?
-Ma 198 centymetrów wzrostu, waży 120 kilo, kuleje na jedną nogę i trochę niedowidzi.
Policjant dzwoni gdzieś i po chwili odkłada słuchawkę.
- Ma pan szczęście. Nikogo takiego nie odnaleźliśmy.
Policjant zatrzymuje kobietę
jadąca zbyt szybko samochodem.
- Nie widziała pani znaku ograniczenia prędkości?
Kobieta nachyla się, zagląda pod siedzenie, wyciąga białą laskę i mówi:
- ja jestem niewidoma.
Policjant:
- a to przepraszam bardzo..
- Nie widziała pani znaku ograniczenia prędkości?
Kobieta nachyla się, zagląda pod siedzenie, wyciąga białą laskę i mówi:
- ja jestem niewidoma.
Policjant:
- a to przepraszam bardzo..
Z policyjnego dziennika
Zauważywszy nas, wskazany figurant kazał nam spier…, co niezwłocznie uczyniliśmy" – napisał warszawski posterunkowy w notatce wyjaśniającej powody odstąpienia od interwencji.
Dwóch policjantów
idzie z aresztowanymi do lekarza. Lekarz pyta pierwszego aresztowanego:
- Jak się pan nazywa?
- Wiesław Maj.
- A pan? - zwraca się do drugiego.
- Zygmunt Maj.
- A my jesteśmy policjanci z majami ... - odpowiadają policjanci.
- Jak się pan nazywa?
- Wiesław Maj.
- A pan? - zwraca się do drugiego.
- Zygmunt Maj.
- A my jesteśmy policjanci z majami ... - odpowiadają policjanci.
Dziś została przez policję
spacyfikowana manifestacja masochistów.
Jeszcze nigdy obie strony nie miały tyle frajdy z pałowania.
Jeszcze nigdy obie strony nie miały tyle frajdy z pałowania.
CODZIENNA JAJECZNICA najnowsze wiadomości, humor i video zobacz więcej...
Polecamy także:
Humor i Dowcipy
Jak rozpoznać czy na rowerze jedzie Ibisz?
- po tym, żę światełko lampki ma zwrócone na siebie...
Dlaczego Toyota wycofała się z F1?
A widział ktoś kiedyś bolidy bez hamulców i
z zacinającym się gazem?









