dodaj dowcipy
Ale jaja, najlepsze dowcipy, super kawały i masa filmów!!!

Tagi

Angielski humor, Badania naukowe, Bajki i legendy , Bez sensu, Ciekawostki, Cytaty wiersze przysłowia, Czarny humor , Gospodarka, Hobby, Instrukcje obsługi, Jak poderwać dziewczynę, Jaka jest różnica, Krótkie historyjki, Miłość i Sex, Morały i motta, Motoryzacja, O Adamie i Ewie, O Alkoholikach, O alkoholu i pijakach , O Bacy i góralach, O bankach, O blondynkach i brunetkach, O budowniczych, O Chińczykach Murzynach i innyh, O Chucku Norrisie, O Dodzie Michealu Jacksonie i innych, O Dopalaczach, O dresach, O dziadku i babci, O dzieciach, O facetach , O feministkach, O gajach i lesbijkach, O gwiazdach kina i telewizji, filmy, O harcerzach, O hrabim, O informatykach i internecie, O jajka wielkanoce Pisanki, O jasiu , O jaskiniowcach, O kobietach, O komunikacji , O kosmitach, O Kubusiu Puchatku, O lekarzach, O liniach lotniczych, O Lotto , O Ludożercach, O małżeństwie żonach i meżach, O Mikołaju, O miłości, O muzykach , O myśliwych, O narkomanach, O nastolatkach, O nasza klasa, O nauce jazdy, O nauczycielach , O niewidomych, O PKP , O Poczcie , O Polakach Niemcach Ruskach Amerykaninach i innych, O Policji i policjantach, O polityce i politykach, O pracy , O Prawnikach, O Prezydencie i Rządzie, O Prostytutkach, O Religii, O Rolnikach, O rycerzach, O Sanepidzie, O sąsiadach, O Sekretarkach, O sexie i dla dorosłych, O Smoleńsku, O Sporcie, O Studentach, O Świętach, O synach i córkach, O Szczytach, O Szkole O Uczniach, O Szkotach, O Terrorystach Hitlerze Dżihadzie i innych, O teściowej i teściowych, O turbodymomenie, O Unii Europejskiej, O urzędnikach i urzędzie skarbowym , O wampirach, O Wariatach, O Wojsku, O Wsi i Mieśćie, O wycieczkach i turystach, O Zawodach, O zwierzątkach, O złodziejach, O Złotej Rybce, On i Ona, Polityka, Polska, Poradniki , Rozrywka, Śmieszne ogłoszenia, Śmieszne reklamy, Śmieszne teksty z gg blogów internetu i innych, Śmieszne zagadki, Śmieszne Życzenia, Sport, Świat, W Restauracji , Zdrowie, Złote Myśli,

Humor i dowcipy / Na miękko i twardo!

Krótkie historyjki

Pewnego dnia pewna starsza dama

przyszła do Deutsche Bank z torbą pełną pieniędzy. Podeszła do stanowiska i poprosiła
o prywatną rozmowę z prezesem banku, gdyż chciała otworzyć konto, a "proszę zrozumieć, chodzi o wielką sumę
pieniędzy"... Po długotrwałych dyskusjach pozwolono starszej pani spotkać się z prezesem, bo w końcu nasz klient - nasz
pan. Prezes spytał o kwotę, jaką starsza pani zamierzała wpłacić. Ona zaś odpowiedziała, że chodzi o 50 milionów EUR. Po
czym otworzyła torbę, żeby go przekonać, iż tak jest w rzeczywistości. Naturalnie zaciekawiony prezes pyta o pochodzenie
tych pieniędzy. "Szanowna pani, jestem zaskoczony ilością pieniędzy, jaką ma pani przy sobie! Jak pani tego dokonała?"
Klientka na to: "Całkiem prosto. Zakładam się". "Zakłada się pani? - pyta prezes - Ale o co?". Starsza pani odpowiada: -
"Cóż, o wszystko co możliwe. Na przykład mogę się z panem założyć o 25.000 EUR, że pańskie jaja są kwadratowe!"
Prezes zaśmiał się głośno i powiedział: - "Przecież to śmieszne! W ten sposób nie mogłaby pani nigdy tak dużo zarobić." -
"Cóż, przecież powiedziałam, że w ten sposób zarobiłam moje pieniądze. Byłby pan gotowy założyć się ze mną?" - "Ależ
oczywiście - odpowiedział prezes (w końcu szło o kupę pieniędzy). - zakładam się, o 25.000 EUR, że moje jaja nie są
kwadratowe.." Starsza pani odpowiada: - "Zakład stoi, ale ponieważ stawką są duże pieniądze, czy mogę przyjść jutro o
10.00 razem z moim prawnikiem, żeby sprawdzić naocznie i przy świadku?" - "Jasne", prezes wykazał zrozumienie. Całą noc
był prezes niesamowicie nerwowy i spędził wiele godzin na sprawdzeniu, czy jego jaja znajdują się w swojej dotychczasowej
formie. Z jednej i drugiej strony. W końcu przy pomocy głupiego testu osiągnął 100-procentową pewność. Wygra ten zakład.
Następnego ranka o 10.00 przyszła starsza dama ze swoim prawnikiem do banku. Przedstawiła sobie obu panów i
powtórzyła, iż chodzi o zakład, którego stawką jest 25.000 EUR. Prezes zaakceptował zakład, iż jego jaja nie są
kwadratowe. W celu przekonania się o tym fakcie, poprosiła go dama o opuszczenie spodni. Prezes opuścił spodnie.
Starsza pani nachyliła się, spojrzała uważnie i spytała ostrożnie, czy może dotknąć jaj?? - "No dobrze - odpowiedział prezes.
- 25.000 EUR są tego warte i mogę zrozumieć, że chce się pani do końca przekonać." Starsza pani ponownie się nachyliła i
wzięła "piłeczki" w swoje dłonie. Wtedy zauważa prezes, że prawnik zaczyna uderzać głową w ścianę. Prezes pyta więc
kobietę: - "Co się stało z tym pani prawnikiem?" Na to ona: - "Nic, założyłam się z nim tylko o 100.000 EUR, że dzisiaj o
godz. 10.00 będę trzymała w dłoniach jaja prezesa Deutsche Bank".

Zobacz także: Video w tej kategorii

CODZIENNA JAJECZNICA najnowsze wiadomości, humor i video zobacz więcej...


Polecamy także:

Humor i Dowcipy

Spotykają się dwaj właściciele firm


- Słuchaj, ty swoim pracownikom jeszcze wypłacasz pensję?
- Nie.
- I ja też nie. A oni i tak przychodzą do pracy?
- No przychodzą.
- U mnie też. Słuchaj, a może by tak pobierać opłaty za wejście?

Wazelina

Małgosia poznała Jasia.
Po kilku spotkaniach Małgosia postanawia zaprosić Jasia w niedziele na obiad.
Jasiu zgodził się, ale był drobny szczegół.
Pochodził z biednej rodziny i nie wiedział za bardzo jak się ubrać.
Po chwili zastanowienia przypomniał sobie, że ma w szopie starego Junaka, więc po połączeniu ze starymi dżinsami i skórzaną kurtką będzie git.
Poszedł więc do szopy, ogarnął całe siano którym pojazd był przykryty i zamarł.
Junak był cały zardzewiały.
Na to Jasiu wpadł na genialny pomysł.
- Wysmaruje go wazeliną.
Tak więc zrobił i Junak świecił się jak po wypolerowaniu.
W niedziele pojechał do Małgosi gdzie czekała na niego przed wejściem i mówi:
- Tylko pamiętaj Jasiu! Po zjedzeniu obiadu nie wolno ci się odezwać. Kto odezwie się pierwszy myje wszystkie gary, taka jest u nas tradycja.
- No dobra, niech będzie. Chyba ich porypało że ja gość będę gary mył.
Weszli więc do domu, zasiedli do stołu, zjedli obiad i cisza.
Ojciec sobie myśli.
- Co ja będę się odzywał. Robiłem całą nockę, a teraz miałbym te gary myć? Nigdy w życiu, siedzę cicho!
Matka myśli.
- No chyba ich porąbało jeśli myślą że się odezwę! Cały dzień obiad gotowałam, a teraz miałabym jeszcze zmywać, no i jeszcze ta patelnia oj jaka urypana. Nic z tego siedzę cicho.
Małgosia sobie myśli.
-Żeby tylko Jasiu się nie odezwał.
Jasiu myśli.
- Porąbani. Przyszedłem w gości i myślą że gary będę mył.
Minęła godzina i jeszcze nikt się nie odezwał.
Jasio się wkurzył, położył Małgosię na stół i zerżnął.
Ojciec sobie myśli.
- A co mnie to kurwa obchodzi. Pewnie dyma ją codziennie. Ja tych garów nie dotknę.
Matka myśli.
- A w dupie to mam. Jak pomyśle o tej patelni to mi się słabo robi. Siedzę cicho.
Mijają dwie godziny.
Jasio się wkurwił, wziął matkę, położył na stół i zerżnął.
Ojciec myśli.
- No kurwa mać przegiął, ale mam to w dupie. Całą noc harowałem i teraz nie będę garów mył.
Małgosia myśli.
- Żeby tylko Jasiu się nie odezwał.
Mijają trzy godziny i dalej cisza.
Zaczęło padać, Jasio podbiega do okna patrzy, a tam całą wazelinę zmyło mu z Junaka. Myśli sobie:
- No cholera, odezwę się.
- Macie może wazelinę?
Na to wystraszony ojciec.
- Dobra, dobra to ja już kurwa te gary umyję.

Dziecięcy psycholog

Przyszedł ojciec z 5-letnim synkiem do sklepu z zabawkami. Chodzą, wybierają, mały grymasi. Nagle spostrzega zarąbiastą zabawkę. Tylko, że drogą. Ojciec alternatywnie pokazuje mu tańszą, ale gnojek (wychowywany przecież bezstresowo) nie chce o tym słyszeć. I zaczyna jazdę - wali się na podłogę, uderza głową o posadzkę, krzyczy, wyje - sajgon totalny.
Zwabiony krzykiem, przychodzi koleś w zielonych brylach:
- Proszę pana, jestem dziecięcym psychologiem! Moim zadaniem jest rozwiązywać takie właśnie sytuacje!
- Czyń Wać swą powinność - wzdycha ojciec.
Facet podbiega do dzieciaka i szepce mu coś na ucho. Dzieciak przestaje histeryzować. Bierze tańszą zabawkę i cichutko staje przy tatusiu.
- Mistrzu, jak żeś pan to uczynił?
- Aaa... Powiedziałem, że jak się nie uspokoi to kopnę go w dupę i urwę mu ucho.

Rozmowa w IPN

- podobno znowu wywieźli jakieś dokumenty,
- no słyszałem, to zwykłe chamstwo jest,
- zaraz tam chamstwo ,rachunki za karmę dla kaczek chca ukryć.

Wiadomości

Video

Dołącz do nas a nowe dowcipy wyślemy na twój adres


Śmieszne dowcipy dla ludzi z jajami : Rozśmieszamy wszystkich w pracy, w domu i nie tylko ;-) Śmieszne Dowcipy, Kawały, Filmy, Teksty.