Tatuaż
Facet wpada do salonu tatuażu i mówi cienkim głosem:
- Proszę mi wytatuować na penisie takie piękne czerwone Ferrari dla mojej dziewczyny.
- Dla Pana dziewczyny?
- Tak, dla mojej dziewczyny.
- Na pewno dla dziewczyny?
- No dobra, dla chłopaka.
- To wie Pan co? Zrobimy Ferrari, ale proponuję mu dorobić takie wielkie koła, jak od traktora...
- A niby po co?- Na wypadek, gdyby się w gównie zakopał.
- Proszę mi wytatuować na penisie takie piękne czerwone Ferrari dla mojej dziewczyny.
- Dla Pana dziewczyny?
- Tak, dla mojej dziewczyny.
- Na pewno dla dziewczyny?
- No dobra, dla chłopaka.
- To wie Pan co? Zrobimy Ferrari, ale proponuję mu dorobić takie wielkie koła, jak od traktora...
- A niby po co?- Na wypadek, gdyby się w gównie zakopał.
Mały jeżyk
Mały chłopczyk wraz z tatusiem znalazł w lesie jeżyka. Leżał biedak pod kępką trawy i drżał z zimna. Chłopczykowi zrobiło się żal jeżyka i poprosił tatę, aby zabrali zwierzaka do domu. Tata się zgodził i jeżyk zamieszkał u nich. Chłopczyk bardzo dbał o zwierzaka. Poił go mleczkiem i karmił pędrakami. Jeżyk zjadał je ze smakiem i czasem ku zdziwieniu chłopca, pomrukiwał z zadowolenia. Na zimę jeżyk, jak przystało na wszystkie porządne jeżyki, zapadł w sen zimowy. A na wiosnę jeżykowi urosły skrzydełka, a na czole róg. W końcu wyleciał przez niedomknięte okno. Wtedy stało się jasne, że chłopiec wraz z tatusiem nie przynieśli z lasu jeżyka, tylko jakieś ch*j wie co!
Ojcowska krew
W pewnej rodzince był taki zwyczaj, że rodzice co dwa, trzy dni wyjeżdżali do znajomych na noc, więc jedyny syn miał całą chatę wolną przez cały wieczór i noc. Więc skwapliwie z tego korzystał sprowadzając sobie swoją dziewczynę i razem figlowali korzystając z nieobecności starszych. Aż pewnego pięknego dnia znajomych nie było w domu i rodzice z kwitkiem wrócili spowrotem i przyłapali młodych. Chłopak przyłapany na gorącym uczynku pomyślał sobie :
- O, cholera, mam niedługo maturę, miałem dostać samochód, uważali mnie za takiego porządnego, a tu co ? A trudno.
Dziewczyna sobie myśli :
- Aj, miało być fajnie, miał mnie przedstawić rodzicom, miało być miło, kolacja itp., a tu mnie jak ostatnią k***ę poznali. Ojciec sobie myśli :
- Moja krew ! Dobrze synku, dobrze, całkiem niezła d**a !
A serce matki :
- Jak ta k***a nogi trzyma, przecież mu niewygodnie !
- O, cholera, mam niedługo maturę, miałem dostać samochód, uważali mnie za takiego porządnego, a tu co ? A trudno.
Dziewczyna sobie myśli :
- Aj, miało być fajnie, miał mnie przedstawić rodzicom, miało być miło, kolacja itp., a tu mnie jak ostatnią k***ę poznali. Ojciec sobie myśli :
- Moja krew ! Dobrze synku, dobrze, całkiem niezła d**a !
A serce matki :
- Jak ta k***a nogi trzyma, przecież mu niewygodnie !
Pigi
Mała dziewczynka spaceruje sobie z psem po parku. Podchodzi do niej ksiądz i pyta:
- Jak się nazywasz, dziewczynko? - Mam na imię Płatek. Ksiądz zrobił wielkie oczy i pyta:
- Ooo, a skąd się wzięło tak egzotyczne imię?
- Widzi ksiądz to drzewo? Sześć lat temu moi rodzice wyznali sobie pod nim miłość... Potem pod tym drzewem gorąco się kochali... Kochali się tak mocno, ze z drzewa zaczęły się sypać płatki kwiatów, okrywając ich nagie ciała... Ksiądz zrobił jeszcze większe oczy, pogładził małą po główce mówiąc:
- Piękna historia z tym twoim imieniem. A jak się wabi twój piesek?
Dziewczyka: - Pigi.
Ksiądz jest zdziwiony, gdyż czekał na równie zadziwiającą historię jak poprzednia, więc pyta:
- A dlaczego ma tak na imię?
- Bo rucha świnie!
- Jak się nazywasz, dziewczynko? - Mam na imię Płatek. Ksiądz zrobił wielkie oczy i pyta:
- Ooo, a skąd się wzięło tak egzotyczne imię?
- Widzi ksiądz to drzewo? Sześć lat temu moi rodzice wyznali sobie pod nim miłość... Potem pod tym drzewem gorąco się kochali... Kochali się tak mocno, ze z drzewa zaczęły się sypać płatki kwiatów, okrywając ich nagie ciała... Ksiądz zrobił jeszcze większe oczy, pogładził małą po główce mówiąc:
- Piękna historia z tym twoim imieniem. A jak się wabi twój piesek?
Dziewczyka: - Pigi.
Ksiądz jest zdziwiony, gdyż czekał na równie zadziwiającą historię jak poprzednia, więc pyta:
- A dlaczego ma tak na imię?
- Bo rucha świnie!
Flanelcia
Rozmowa dwóch facetów:
- Dlaczego na swoją żonę mówisz flanelciu?
- To zdrobnienie...
- Od czego ?
- Ty szmato !
- Dlaczego na swoją żonę mówisz flanelciu?
- To zdrobnienie...
- Od czego ?
- Ty szmato !
Kim jest twój ojciec?
- W zasadzie to nie wiem, czasami myślę, że jest ślusarzem, a czasami, że księgowym.
- Jak to?!
- No, bo wieczorami nóż ostrzy, a rano pieniądze liczy.
- Jak to?!
- No, bo wieczorami nóż ostrzy, a rano pieniądze liczy.
Szachy
- Hej Zenek. Zbieraj się i chodź do mnie, pogramy w szachy.
- Nie mogę. Żona mi zmarła.
- To dam Ci grać czarnymi.
- Nie mogę. Żona mi zmarła.
- To dam Ci grać czarnymi.
Bezludna wyspa
Na bezludnej wyspie ląduje 50 panów i 1 pani. Po miesiącu pani mówi:
- Panowie dosyć tych świństw! I wiesza się na drzewie.
Po następnym miesiącu jeden z panów mówi:
- Panowie dosyć tych świństw, zakopujemy kobietę
Po następnym miesiącu jeden z panów mówi:
- Panowie dosyć świństw, odkopujemy kobietę
- Panowie dosyć tych świństw! I wiesza się na drzewie.
Po następnym miesiącu jeden z panów mówi:
- Panowie dosyć tych świństw, zakopujemy kobietę
Po następnym miesiącu jeden z panów mówi:
- Panowie dosyć świństw, odkopujemy kobietę
Leci facet
Leci facet z wieżowca z dziesiątego pietra. Widząc to przechodzień chce go ratować, Szybko rozkłada marynarkę i już prawie go ma, gdy nagle krzyczy
- Ole torreadore
- Ole torreadore
Siedzi wędkarz nad rzeką.
Podchodzi facet:
- Nie widział pan tu kobitki w fioletowej sukience?
- A tak, jakieś 5 minut temu
- No, to jak się pośpieszę, to ją dogonię!
- Wątpię, dzisiaj w rzece bardzo silny prąd.
- Nie widział pan tu kobitki w fioletowej sukience?
- A tak, jakieś 5 minut temu
- No, to jak się pośpieszę, to ją dogonię!
- Wątpię, dzisiaj w rzece bardzo silny prąd.
Amerykańska dziewczynka
przychodzi rano do kuchni i widzi półnagiego mężczyznę, który grzebie sie w lodówce.
- Czy pan jest naszym nowym babysitter?
- Nie. Ja jestem nowym mot*****ker.
- Czy pan jest naszym nowym babysitter?
- Nie. Ja jestem nowym mot*****ker.
W harlemie
pięciu murzynów napadło i zaczęło bić niemieckiego turystę. Niemiec zaczął krzyczeć:
- Nein, nein!
Przybiegło jeszcze czterech...
- Nein, nein!
Przybiegło jeszcze czterech...
CODZIENNA JAJECZNICA najnowsze wiadomości, humor i video zobacz więcej...
Polecamy także:
Humor i Dowcipy
Koniec z grilowaną makrelą u rybaka!
Aby załatać dziurę budżetową, resort finansów wysyła kontrolerów w hawajskich koszulach do kurortów.
PS. Panowie ministrowie, jedźcie najpier do Jastarni, jest tam budka z lodami i nie wydają paragonów...
PS. Panowie ministrowie, jedźcie najpier do Jastarni, jest tam budka z lodami i nie wydają paragonów...
Rozmowa księzy
Dwóch księży rozmawia o celibacie. Jeden mówi:
- Słyszałeś, że Watykan rozważa możliwość zniesienia celibatu?
- Tak, ale my już tego nie doczekamy.
- Ale może nasze dzieci...
- Słyszałeś, że Watykan rozważa możliwość zniesienia celibatu?
- Tak, ale my już tego nie doczekamy.
- Ale może nasze dzieci...
Opisy wypadków samochodowych
1.Wracając do domu podjechałem do złego domu i zderzyłem się z drzewem którego nie mam.
2.Inny samochód zderzył się z moim nie ostrzegając o swoich zamiarach. 3.Myślałem, że mam opuszczone okno jednak okazało się, że jest podniesione, kiedy wystawiłem przez nie rękę.
4.Zderzyłem się ze stojącą ciężarówką nadjeżdżającą z drugiej strony.
5.Ciężarówka cofnęła się przez szybę prosto w twarz mojej żony. 6.Odholowałem swój samochód z jezdni, spojrzałem na teściową i uderzyłem wnasyp.
7.Przechodzień uderzył we mnie i przeszedł pod moim samochodem. 8.Doberman zjadł wnętrze samochodu, kiedy byłem w sklepie. 9.Kiedy jechałem przez park safari, mój samochód otoczyły małe, brązowe,zezowate małpy. Gruba małpa zaczęła kręcić się na antenie mojego samochoduzgodnie z kierunkiem wskazówek zegara. Pomimo moich usilnych starań niechciała zaprzestać i mniej więcej w trzy minuty później zniknęła w poszyciuleśnym z anteną w pysku. 10.Ten pan jest bezstronnym świadkiem na moją korzyść.
2.Inny samochód zderzył się z moim nie ostrzegając o swoich zamiarach. 3.Myślałem, że mam opuszczone okno jednak okazało się, że jest podniesione, kiedy wystawiłem przez nie rękę.
4.Zderzyłem się ze stojącą ciężarówką nadjeżdżającą z drugiej strony.
5.Ciężarówka cofnęła się przez szybę prosto w twarz mojej żony. 6.Odholowałem swój samochód z jezdni, spojrzałem na teściową i uderzyłem wnasyp.
7.Przechodzień uderzył we mnie i przeszedł pod moim samochodem. 8.Doberman zjadł wnętrze samochodu, kiedy byłem w sklepie. 9.Kiedy jechałem przez park safari, mój samochód otoczyły małe, brązowe,zezowate małpy. Gruba małpa zaczęła kręcić się na antenie mojego samochoduzgodnie z kierunkiem wskazówek zegara. Pomimo moich usilnych starań niechciała zaprzestać i mniej więcej w trzy minuty później zniknęła w poszyciuleśnym z anteną w pysku. 10.Ten pan jest bezstronnym świadkiem na moją korzyść.









