Humor
na miękko i twardo!
Siedzi orzeł nad skarpą
i widzi a tu leci bocian. Bociek zagaduje.
-Cze orzeł co robisz?
-Luzacze!
-Jak to luzaczysz?
-Widzisz tą skarpę? No to ja sobie z niej skacze lece swobodnym lotem i dopiero 5 m nad ziemią rozkładam skrzydła.
-Ja jak fajnie moge z tobą poluzaczyć?
-No to hop!!!
Idzie wilk i widzi siedzących na skarpie orła i bociana.
-Cze co robicie?
-Luzaczymy.
-Jak?
-Widzisz tą skarpę? No to sobie z niej skaczemy lecimy swobodnym lotem i dopiero 5 m nad ziemią rozkładamy skrzydła.
-Jakie luzaki, moge z wami?
-No to hop.
5 m nad ziemią:
-Wilk a ty w ogóle masz skrzydła?
-Nie...
-Kurcze ty to dopiero luzak jesteś!
-Cze orzeł co robisz?
-Luzacze!
-Jak to luzaczysz?
-Widzisz tą skarpę? No to ja sobie z niej skacze lece swobodnym lotem i dopiero 5 m nad ziemią rozkładam skrzydła.
-Ja jak fajnie moge z tobą poluzaczyć?
-No to hop!!!
Idzie wilk i widzi siedzących na skarpie orła i bociana.
-Cze co robicie?
-Luzaczymy.
-Jak?
-Widzisz tą skarpę? No to sobie z niej skaczemy lecimy swobodnym lotem i dopiero 5 m nad ziemią rozkładamy skrzydła.
-Jakie luzaki, moge z wami?
-No to hop.
5 m nad ziemią:
-Wilk a ty w ogóle masz skrzydła?
-Nie...
-Kurcze ty to dopiero luzak jesteś!
Rozmowa szefów
Rozmowa dwóch szefów:
- Dlaczego twoi pracownicy są zawsze tak punktualni?
- Prosty trick! 30 pracowników a tylko 20 miejsc na parkingu!
- Dlaczego twoi pracownicy są zawsze tak punktualni?
- Prosty trick! 30 pracowników a tylko 20 miejsc na parkingu!
Co by powstało
z krzyżówki ośmiornicy z murzyna?
- nie mam pojęcia, ale pewnie by super bawełne zbierało
- nie mam pojęcia, ale pewnie by super bawełne zbierało
Spotkanie z prezesem pewnej firmy
Pan prezes prosi, żebym usiadł i mówi:
- Kawę czy herbatę?
- Poproszę kawę.
- Pani Kasiu! Dwie herbaty proszę!
- Kawę czy herbatę?
- Poproszę kawę.
- Pani Kasiu! Dwie herbaty proszę!
Biznesmen tłumaczy żonie
- Podpisujemy umowę na trzy lata. On daje pieniądze ja doświadczenie.
- No, a co będzie za trzy lata?
- On będzie miał doświadczenie a ja pieniądze...
- No, a co będzie za trzy lata?
- On będzie miał doświadczenie a ja pieniądze...
Cześć, jestem Darek.
- Piję od 20 lat. Przyszedłem tutaj, bo podobno
rozwiązujecie problemy związane z alkoholem.
- Oczywiście. Powiedz nam, jak Ci pomóc?
- Brakuje mi 1,50 zł.
rozwiązujecie problemy związane z alkoholem.
- Oczywiście. Powiedz nam, jak Ci pomóc?
- Brakuje mi 1,50 zł.
Video
z jajami!
Polecamy także:
Humor i Dowcipy
Przychodzi blondynka
do mięsnego i pyta:
- Jak nazywa się taki ptak, co ma duży czerwony dziob, długie czerwone nogi i je żaby?
- Bociek.
- Ooooo o to to. Pół kilo boćku proszę.
- Jak nazywa się taki ptak, co ma duży czerwony dziob, długie czerwone nogi i je żaby?
- Bociek.
- Ooooo o to to. Pół kilo boćku proszę.
Ojcowska krew
W pewnej rodzince był taki zwyczaj, że rodzice co dwa, trzy dni wyjeżdżali do znajomych na noc, więc jedyny syn miał całą chatę wolną przez cały wieczór i noc. Więc skwapliwie z tego korzystał sprowadzając sobie swoją dziewczynę i razem figlowali korzystając z nieobecności starszych. Aż pewnego pięknego dnia znajomych nie było w domu i rodzice z kwitkiem wrócili spowrotem i przyłapali młodych. Chłopak przyłapany na gorącym uczynku pomyślał sobie :
- O, cholera, mam niedługo maturę, miałem dostać samochód, uważali mnie za takiego porządnego, a tu co ? A trudno.
Dziewczyna sobie myśli :
- Aj, miało być fajnie, miał mnie przedstawić rodzicom, miało być miło, kolacja itp., a tu mnie jak ostatnią k***ę poznali. Ojciec sobie myśli :
- Moja krew ! Dobrze synku, dobrze, całkiem niezła d**a !
A serce matki :
- Jak ta k***a nogi trzyma, przecież mu niewygodnie !
- O, cholera, mam niedługo maturę, miałem dostać samochód, uważali mnie za takiego porządnego, a tu co ? A trudno.
Dziewczyna sobie myśli :
- Aj, miało być fajnie, miał mnie przedstawić rodzicom, miało być miło, kolacja itp., a tu mnie jak ostatnią k***ę poznali. Ojciec sobie myśli :
- Moja krew ! Dobrze synku, dobrze, całkiem niezła d**a !
A serce matki :
- Jak ta k***a nogi trzyma, przecież mu niewygodnie !





























